Już dawno listopad nie rozpieszczał nas tak piękną, ciepłą i słoneczna aurą. Spacer po lesie w takich warunkach to czysta przyjemność. Takiego uczucia doświadczyły uczennice klas ósmych i siódmych, które w wtorkowy ranek wybrały się na marsz terenowy po lesie pod opieką pani Asi, Gosi i Beaty. Okolice Pabianic obfitują w wiele ciekawych i przepięknych miejsc, jak chociażby zwiedzany przez dziewczyny las dłutowski. Pełno tam wspaniałych, monumentalnych drzew, jak chociażby dąb Grzegorz zakwalifikowany do pomnika przyrody, rozległych rozlewisk, na których zadomowiło się dzikie ptactwo, a przede wszystkim bobry. Co krok było widać ich działalność w lesie na podstawie misternie utkanych tam wodnych i charakterystycznie obgryzanych drzew. Listopadowy czas tuż przed Świętem Niepodległości to doskonały moment na chwile refleksji i zadumy nad tym jak piękny mamy kraj i jak swobodnie możemy korzystać z walorów dzikiej przyrody, która nas otacza. Bez strachu rozkoszować się śpiewem ptaków i szumem konarów drzew. Ciężko było rozstać się z tak pięknym miejscem, ale jeszcze nie jeden wyjazd przed nami i kolejne niesamowite wrażenia.
(jj)
Brak komentarzy